Jak zaufać Bogu?

Zaufanie

Otworzyć szeroko ramiona na to, co przychodzi.
Gdy przychodzi upragnione – przyjąć.
Gdy niechciane – przyjąć.

Zdążać do celu bez presji, być gotowym na zmianę kierunku.

Rozumieć, że gdy idę po wodzie, nie zmniejsza się ryzyko utonięcia –
nie przeraża mnie to jednak. Jestem gotowy.

Nie machać nerwowo wiosłami, gdy pora na pracę żagli.
Płynąć z nurtem swobodnie, lecz rozumnie.
Odpuszczać i czuwać – równocześnie.

Uchwycić się nieznanego i nieznanemu zaufać.
Cieszyć się, gdy mogę być wypróbowany.

Mieć zamiary, a o siły prosić.
Gdy nie zostaną dane – przemyśleć sprawę.

Oddawać siebie często, choć to oznacza stratę.
Wypuszczać siebie z rąk, choćby niechętnie.
Przyglądać się z ciekawością, co Bóg uczyni ze mną.

Być tu i teraz, nie tam i wtedy.
Wszystkie wczoraj i jutro traktować jak pokusę.
Nie wybiegać myślami ponad to, co jest,
a to, co jest, zgłębiać nieprzerwanie.

Przyjąć niepewne, kochać niedoskonałe.
Być za pan brat ze swoimi błędami.

Ufać Bogu i Bogu wierzyć – nie bawić się w boga.
Odkryć w sobie człowieka, którego Bóg wybrał.

/Zaufanie/

Brak odpowiedzi

Napisz odpowiedź